html

26.4.14

BLOGOWANIE NIE MA SENSU

Tak ostatnio zastanawiałam się po co właściwie są blogi, po co inni piszą jakieś posty, no i sama po co prowadzę blog. W sumie jest duży przesyt blogów o tej samej tematyce. Podróżując tak po blogach zauważyłam, że większość blogerek i blogerów robi to samo. Duża część ludzi prowadzi blogi modowe, w dodatku na każdym z tych blogów zauważyłam posty takie jak ''Must Have'' czy jakieś TAG'i, a nawet stylizacje, które niewiele się różnią od siebie. Zaczęłam się zastanawiać czy to wszystko ma sens. Jeśli jest SPORO blogów podobnych do siebie to jaki ma sens ich prowadzenia? Czytanie tego samego, wstawianie tego samego, pisanie tych samych postów raczej nie ma sensu, bo to ludziom po prostu się nudzi.



Kolejną rzeczą jaką chce poruszyć to to, że jeśli blogerzy nie mają pomysłu na siebie i na tematy postów(w sumie ogólnie świadczy to o tym, że nie mają pomysłu na prowadzenie bloga) to stawiają pytanie swoim pseudo obserwatorom o czym chcą następny wpis. Trochę to absurdalne, bo nie uważasz, że to właśnie TY jeśli prowadzisz bloga to musisz oferować coś swoim czytelnikom, tworzyć jakiś przekaz, pokazywać im inne spojrzenie na świat, w tym wypadku z Twojej perspektywy, zainteresować ich swoimi postami, a nie oczekiwać, że właśnie zwykli ludzi, którzy chcą znaleźć coś ciekawego na Twoim blogu napiszą i podadzą dokładnie co masz zrobić, aby odnieść jakiś sukces. To już samo w sobie jest śmieszne, gdy zakładasz bloga jesteś zobowiązany do tego, żeby być kreatywnym, czyli musisz mięć głowę pełną pomysłów. Powyżej napisałam o pseudo obserwatorach. Chodziło mi o tym, że panuje takie coś jak zyskiwanie pustych czytelników, którzy wymieniają się swoim obserwacjami. Trochę mi wstyd, bo ja też tak robiłam przez jakiś czas, ale od tego momentu, kiedy nie było mnie jakiś czas na blogu przemyślałam co naprawdę chcę tutaj zrobić i osiągnąć, bez zbędnych obserwacji. Ludzie, którzy dają Ci obserwację tylko po to, aby mieć więcej czytelników prawie na 90% lub i więcej nie będą zaglądać na Twojego bloga, bo prawdopodobnie nie przeczytali, nawet ani jednego postu. Często też blogerzy komentują posty tematyczne, którym ktoś poświęcił sporo czasu jednym słowem, typu: ''Super.'', ''Świetny post.''. Przyznam, że rzadko odpowiadam na komentarze pod moimi postami, ale możecie mieć gwarancje, że WSZYSTKIE CZYTAM. A szczególnie te długie, dają mi naprawdę motywacje jeśli ktoś pisze tematyczny komentarz i wypowiada się w nim o moim poście. Ja nie oczekuję pozytywnych komentarzy, bo o wiele bardziej cieszę się z komentarzy gdzie wyrażacie swoje zdanie na konkretny temat i mogę się zastanowić czy to co napisałam jest słuszne.



Podsumowując sprawę czy blogowanie ma sens. Wydaję mi się, że ludzie, którzy piszą swoje wirtualne pamiętniki(bo uważam, że blogi można tak nazwać) z sercem i wkładają to jakąś pracę, w dodatku chcą coś przekazać innym bez względu na zyski to naprawdę blogowanie ma sens. Ponieważ jeśli lubisz coś robić i sprawia Ci to przyjemność to ma jak najbardziej sens.




Przepraszam za moją nieobecność, ale mam sporo nauki. W poniedziałek jadę na konkurs i post pojawi się we wtorek lub w środę. :) Trzymajcie kciuki!


Jeszcze chciałabym Was zaprosić do mojej strony, a dokładniej FanPage, gdzie będę umieszczać nie tylko wiadomości co do moich nowych wpisów na blogu, ale także ze względu na moją nazwę ''Enjoy your life''(co po polsku oznacza ''Ciesz się życiem'') będę wstawiała cytaty, obrazki i wszystkie rzeczy związane z tym, aby Cię zmotywować i pokazać, że jeśli chcesz możesz się cieszyć każdym dniem i doceniać to, że żyjesz każdego dnia! :)


JEŚLI COŚ NIE DZIAŁA TO U GÓRY KLIKNIJCIE NA ZAKŁADKĘ POD NAGŁÓWKIEM ''FACEBOOK''. :)

https://www.facebook.com/pages/Enjoy-your-life/255284067989286?ref=hl

Z góry wszystkim dziękuję i chciałabym jeszcze zaznaczyć, ze to co dzisiaj napisałam w poście to nie jakieś kazanie tylko moje poglądy to co zauważyłam w strefie blogowej i nikogo nie mam zamiaru tym urazić, do kolejnej notki! :)

22.4.14

OCENANIE ZBYT POCHOPNIE LUDZI NIE JEST DOBRE

Od samego początku narodzin przez całe życie jesteśmy oceniani przez innych. W przedszkolu już zaczynają nas oceniać pierwsi wychowawcy i mówią czy dobrze czytamy, piszemy, śpiewamy.
Od podstawówki zaczyna się już inny rozdział. Każda osoba, która do niej uczęszcza zaczyna być oceniana nie tylko przez nauczycieli pod względem nauki, ale także zaczyna być oceniana przez swoich znajomych lub osoby, które nawet nie zna. Większość ludzi, którzy nie znają Cię do końca, bo przecież trzeba dużo czasu, aby kogoś poznać wystawia o Tobie opinię. Jednak ta opinia nie jest obiektywna, a w dodatku jest często przekazywana innym. Nawet osoby, które spotykają Cię pierwszy raz potrafią wystawić jednoznaczna opinię na Twój temat poprzez sposób zachowania, pierwsze wrażenie, które na nich wywarłeś lub przez wygląd. Spotkałam się wiele razy z sytuacją, gdy osoba, która posiadała modne, drogie ciuchy lub zachowywała się w taki sposób, aby przypodobać się jakiejś osobie, była lepiej oceniona niż gdyby pokazała swoje prawdziwe ''ja'' lub miała zwykłe ciuchy.


Jaki można wyciągnąć z tego wniosek? Taki, że bardzo duża ilość osób, nie jest sobą i potrafi się zmienić na rzecz zaimponowania komuś, a także, aby być zaakceptowany przez jakieś towarzystwo.
Tylko kim jesteśmy, aby ocenić kogoś po pierwszej rozmowie? Jakie zdolności musimy posiadać, aby w ciągu paru godzin, a nawet minut wiedzieć tyle o kimś, aby go ocenić? Czy to nie jest dosyć śmieszne i absurdalne? Sama spotkałam się wiele razy kiedy poprzez wystawianie o mnie jakiejś opinii powstała fałszywa plotka. Wydaję mi się, że ludzie są już tak zaprogramowani, aby wszystko oceniać. Oceniać sytuacje w jakiej się znajdują, oceniać film, który nawet nigdy nie oglądali, oceniać kogoś po szczegółach i drobnostkach, jednak czy to jest w porządku wobec ludzi, o których wiemy mało? Kiedyś będąc w autobusie widziałam pewną sytuacje. Autobus był zapełniony ludźmi i nie było już wolnych miejsc siedzących. Na jednym miejscu siedziała młoda kobieta, około 20 paru lat. Koło niej stanęła starsza pani, zaczęła wzdychać, mówić jak jej to ciężko, aż w końcu zebrała się na odwagę, aby upomnieć tę młodą kobietę, że jest bardzo nie kulturalna, bo nie chce ustąpić jej miejsca. Dwudziestoparolatka w lekkim zdziwieniu ustąpiła miejsca i stanęła obok. Nie było w tym niczym dziwnego(no oprócz bezczelności), ale ta młoda kobieta nie miała jednej nogi i chodziła o kulach. Starszej pani zrobiło się zapewne głupio. Kończąc już chciałabym podsumować cały post cytatem:

''Nie oce­niaj ludzi, jeśli nie znasz ich to­ku myśle­nia i war­tości, które wyz­nają. Bo dla nich Ty też możesz być głupcem.'' 

19.4.14

ATEIŚCI SĄ DZIWNI

Post w sumie luźniejszy, krótszy, który będzie nawiązaniem do obecnych świąt. I już na wstępnie chcę powiedzieć, że nie mam zamiaru tutaj nikogo obrazić, jednak uświadomić Wam pewną hipokryzję. Mianowicie, chodzi mi o ludzi, którzy podają się za ateistów, a mimo to obchodzą takie święta jak Wielkanoc, Boże Narodzenie, bo to przecież ''fajne''. Widziałam jak tłumy ze święconkami podążały w stronę kościoła. Dziwne jest to, że bez jakiegoś szczególnego święta, w niedziele, która jest obowiązkowa, do kościoła nie chodzi tak wielka ilość osób. W moim mieście dużo ludzi podaje się za niewierzących, a mimo to widziałam jak kilka znajomych osób, które twierdzą, że są zdeklarowanymi ateistami podążają do kościoła z koszyczkami. Uważam, że takie zachowanie jest bardzo niedojrzałe i skoro ktoś ma swoje poglądy to nie powinien podążać za społeczeństwem, skoro w dodatku głośno o tych poglądach mówi. W sumie nie chcę wywołać jakiejś burzy, bo pewnie też tutaj jest spora ilość osób niewierzących, którzy postępują w ten sam sposób, więc już kończę. 



BARDZO, I  TO BARDZO CHCĘ WAM PODZIĘKOWAĆ ZA PRAWIE 1600 WYŚWIETLEŃ ORAZ ZA 74 OBSERWATORÓW! Dla mnie znaczy to bardzo wiele, ponieważ takie liczby pojawiły się tutaj, na moim blogu w mniej niż miesiąc, więc uważam, że to bardzooo dobre wyniki.

Poza tym wszystkim życzę wesołych świąt! :)

Do kolejnej notki!