
Muszę przyznać, że w swoim życiu przeżyłam bardzo dużo ''końców świata'', więc wydaję mi się, że ja, a także inni ludzie są niezniszczalni. No nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, ale przeżyć tak wiele tsunami, tyle trzęsień ziemi, zmianę biegunów, uderzenie co najmniej setkami meteorytów w naszą planetę(a także żyć na niej bez słońca, bo dawno ''wygasło'') to naprawdę wyczyn, który nie zostałby wykonany przez nawet przez największych super bohaterów. Czy jesteśmy silniejsi od bajkowych postaci, które miały nadprzyrodzone moce? W końcu żyjemy tutaj mimo tylu apokalips, więc jesteśmy wszyscy nieśmiertelni? No oczywiście, że nie!
Pamiętam jak dowiedziałam się o terminie końca świata na rok 2012, dokładnie chyba miało to się wydarzyć 21 grudnia. Mogę przyznać się, że byłam wtedy młoda i dosyć ufna, bo bałam się tej daty. Uwierzyłam tym wszystkim ludziom, którzy o tym mówili. Gdy nadszedł ten dzień starałam się o tym nie myśleć. W efekcie końcowym nic się nie wydarzyło, a ja będąc chora zasnęłam około godzin popołudniowych i obudziłam się już rano 22 grudnia. ''I co? Jestem już w jakimś raju?'' - pomyślałam od razu po przebudzeniu. Jednak chwila, sprawdziłam jak wygląda świat za oknem, czy moja rodzina jest w domu. Wszystko wyglądało tak jak zawsze. No, ale jak to? Nie było tego końca świata? Przecież był nawet o tym film, a przecież tacy ludzie, którzy kręcili ten film musieli być wykształceni i nie mogli się pomylić! No i się nie pomylili, nie pomylili się co do zysku pieniężnego na tym filmie. ;-)
Wszystkie przepowiednie, wróżby o końcu świata, apokalipsie, katastrof, tragedii są robione i wymyślane z myślą o zyskach. Sporo ludzi, kiedy dowie się o nowej dacie apokalipsy pragnie dowiedzieć się o niej jak najwięcej, ponieważ odczuwa strach. Krótko mówiąc woli się na nią ''przygotować''. Szuka na internecie informacji o tym, kupuje książki, chodzi do kina na filmy, a potem również te filmy kupuje. Zdziwilibyście się w ilu egzemplarzach są sprzedawane te książki i filmy. Poza tym jaki człowiek może wiedzieć kiedy nastąpi koniec świata? Człowiek człowiekowi jest równy, prawda? To jak może ktoś wiedzieć(w sumie przewidzieć) apokalipsę, skoro nikt nie ma umiejętności jasnowidzenia. To wszystko po prostu robią, aby wykorzystać ludzi i czerpać z nich zyski.

Mam do Was jeszcze parę pytań.
1. Zmienilibyście szablon mojego bloga, czy jednak zostać przy tym?
2. Wolicie posty tematyczne czy bardziej luźne?
3. Chcielibyście, abym napisała o sobie osobny post? W sumie tak pomyślałam, że nigdzie nie umieściłam o sobie informacji, a dobrze by było, żebyście wiedzieli mniej więcej, kto tutaj pisze.
Z góry dzięki!
To na tyle, do następnej notki. :)
Bardzo ciekawe spojrzenie na ten temat!
OdpowiedzUsuńa może wspólna obserwacja?
Serdecznie zapraszam - MÓJ BLOG
szablon jest OK, to Twój blog i Ty decydujesz1 rób tak jak to Ty chcesz bo inaczej to będzie nieautentyczne tylko "pod publiczkę" czyli nieszczere. Do zobaczenia :)
OdpowiedzUsuńwiesz co możesz zrobić - wyrzuć numerację! komentarze lepiej się wpisuje bez :)
http://lamodalena.blogspot.com
1.Zostań przy tym ! :)
OdpowiedzUsuń2.luźne
3.napisz !
Co powiesz na wspólną obserwcaję ?
http://life-is-beautiful17.blogspot.com/
No cóż, te końce świata są zabawne. Te wszystkie spekulacje uczonych o apokalipsie są śmiechu warte XD
OdpowiedzUsuńNo więc tak:
1. Nie zmieniaj. Masz bardzo ładny szablon bloga, sama chciałabym mieć coś w tym stylu, jednak na razie brakuje mi ani pomysłu ani ochoty na zmiany.
2. Nie czytałam wszystkich Twoich postów, ale uważam, że i te, i te byłyby dobre.
3. Możesz napisać ;)
it-will-be-easier.blogspot.com
Ciekawie to napisałaś. Też mi się wydaję, że przy każdej dacie apokalipsy nie zejdę z tego świata - najwyżej do piwnicy po ogórki.
OdpowiedzUsuńAlexa-wikto.blogspot.com
Ja do "końców świata" podchodzę dość sceptycznie. Nie obchodzą mnie żadne kalendarze, legendy, przepowiednie ludzi. Słowo "apokalipsa" nie robi na mnie żadnego wrażenia. Ale przyznam szczerze, zaczynam się niepokoić w momencie, w którym jakaś planeta (meteor, albo coś w tym rodzaju) zbliża się do Ziemi. Naoglądałam się chyba za dużo filmów :). + warto moim zdaniem napisać jakąś notkę na swój temat.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
kobiety-przodem.blogspot.com
Ja pamiętam, że jeden koniec świata, który miał być jakoś w maju 2012 spędziłam na fb i oglądająć "Relację z końca świata na żywo" na portalu "niewiarygodne", po czym o północy padło pytanie: EJ, ŻYJEMY?. Koniec świata w grudniu jakoś mi obleciał - święta i te sprawy - nie miałam czasu na takie pierdoły. :D
OdpowiedzUsuńPost o Tobie byłby fajną opcją. :)
www.ajnidju.blogspot.com
Bardzo ciekawy i oryginalny post. Koniec świata kiedyś nadejdzie, ale przypadkowymi datami, które ludzie wyznaczają by zrobić sensację, zupełnie się nie przejmuję.
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie:
http://moimswiecie.blogspot.com/2014/04/blogowy-notatnik.html
Ciągle końce świata, końce świata... Myślę, że nadejdzie on wtedy, kiedy nikt nie będzie się go spodziewać. Lub w ogóle nie nadejdzie... Bo czym on właściwie jest? :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajny blog. Szablon mi się podoba, posty mogą się przeplatać, a taka notka (pyt.3) byłaby na pewno ciekawa.
Pozdrawiam! :))
►Mój blog (KLIK)◄
Dziękuję za komentarz! :)
UsuńUwielbiamy twój blog piszesz bardzo mądrze i ciekawie, zgadzamy sie to ściema! Zaglądać będziemy oczywiście częściej! Pozdrawiamy :*
OdpowiedzUsuńZAJRZYSZ DO NAS I ZOSTAWISZ PO SOBIE JAKIŚ MALUTKI ŚLAD?
http://clarrieandcarrie.blogspot.com/ ♥
Dziękuję bardzo! :) Oczywiście.
UsuńTeż pamiętam, że bałam się 21 grudnia ;) Ale teraz to już w to nie wierzę i tylko śmieję się z tych rzekomych " końców świata " :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
www.Klaudia12-klaudunia.blogspot.com/
ja czasem bała się tych końców świata :)
OdpowiedzUsuńA twój szablon aktualny mi się podoba.
zapraszam do obserwacji ♥
http://madeline-photo.blogspot.com/
Fajny blog! Obserwuję i liczę na rewanż :)
OdpowiedzUsuńU mnie nowy post. Wpadniesz i skomentujesz? ;)
paulaaa-blog.blogspot.com
Szablon mi się podoba : ) Pamiętam jak moja sąsiadka robiła wielkie zakupy-zapasy na ten koniec świata w 2012 r :D Też nie wierzę a takie bzdury ;) Pozdrówki !
OdpowiedzUsuńFajny post :-)
OdpowiedzUsuńjasne ja już obserwuje i zapraszam do siebie:
http://nataliazarzycka.blogspot.com/
Nie wierzę w te bzdury ;d
OdpowiedzUsuńnataa-liiaa.blogspot.com
Fajny blog! :)
OdpowiedzUsuńPytałaś się o obserwację, my już obserwujemy i liczymy na rewanż.
http://julka-paulinaa.blogspot.com/
Jasne, ja już : )
OdpowiedzUsuńPS kochana, z chęcią zaproponuję, tylko muszę wiedzieć, że są chętni, jeśli tak to jutro pojawi się taki post. : )
UsuńStrasznie ciekawa notka:)
OdpowiedzUsuńa ja zapraszam do obserwowania i komentowania,nowa notka czeka c:
http://witajwmoimiswiecie.blogspot.com/
no nie wiem czy na pewno sciema
OdpowiedzUsuńZapraszam na nowy post – liczę tam tylko na twój komentarz. Myślę, że Ci się spodoba, bardzo mi na tym zależy :*
dorey-doorey.blogspot.com
Haha, pamietam 21 bo to byly moje urodziny, ze siedzialam z chłopakiem i czekalismy na jakies oznaki konca swiata :D
OdpowiedzUsuńpomysłowa notka , też pamiętam 21 grudnia - przyznam sie , że troche sie bałam
OdpowiedzUsuńhttp://lethaal.blogspot.com/2014/04/must-have.html
Proszę o klikanie w linki . Sama wiesz jakie to dla mnie ważne :) WYNAGRODZĘ :)
Ja już nie raz martwiłam się końcem świata, ale tyle razy już miał nastąpić, że straciło to jakikolwiek sens ;p
OdpowiedzUsuńCiekawy post :)
Jasne, ja już obserwuję, czekam na Ciebie :)
www.seeelow.blogspot.com
Blog wygląda dobrze i nic nie musisz zmieniać ;) http://przyszopceuszatych.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńTwój blog jest świetny! :)
OdpowiedzUsuńJa też przeżyłam już duuużo końców świata i nie wierzę w to ani trochę ;D
Mój blog [KLIK]
Jasne, ze obserwujemy ! :)
OdpowiedzUsuńJa już ;*
http://i-am-elfu.blogspot.com/